Cele modułu
- Poznasz udział poszczególnych gałęzi transportu w emisjach gazów cieplarnianych.
- Zobaczysz emisyjność w przeliczeniu na pasażerokilometr.
- Dowiesz się, czym są koszty zewnętrzne transportu.
Dynamika emisji w Europie
Dane statystyczne pokazują, jak zmieniały się emisje gazów cieplarnianych poszczególnych gałęzi transportu w Europie na przestrzeni lat.

Udział procentowy gałęzi transportu
Emisja gazów cieplarnianych w podziale na rodzaje transportu:
- transport drogowy — 71,9%
- transport wodny — 13,9%
- transport lotniczy — 12,8%
- inne — 0,8%
- kolej — 0,6%


Emisja na pasażerokilometr
Przeliczenie emisji na jednego pasażera i kilometr pokazuje przewagę kolei najwyraźniej — właśnie ten wskaźnik jest podstawą porównań między gałęziami transportu.
[[IMG:kz-21|Emisja CO₂ w przeliczeniu na pasażera [g/pasażerokilometr] – Europejska Agencja Środowiskowa, TERM 2014]]
Udział transportu w całkowitej emisji CO₂ w Europie
Udział sektora transportu w całkowitej emisji dwutlenku węgla w Europie wynosi 27%, z czego:
- transport drogowy — 72%,
- transport morski — 14,4%,
- lotnictwo — 12%,
- transport kolejowy — 1,6%.
Dane UIC prezentowane podczas posiedzeń Platformy UIC ds. Środowiska, Energii i Transportu Zrównoważonego, kwiecień 2008 r.
Kolej jest jedynym środkiem transportu, w którym emisja gazów cieplarnianych zmniejszyła się w porównaniu z rokiem 1990.

Uciążliwości środowiskowe — porównanie
Emisje CO₂ to tylko jeden z wymiarów oddziaływania. Pełne porównanie uwzględnia także hałas, zanieczyszczenie powietrza, zmiany klimatyczne, wypadki i koszty przyrody i krajobrazu.

Koszty zewnętrzne
Koszty zewnętrzne to koszty ponoszone przez społeczeństwo, a nieuwzględnione w cenie usługi transportowej: skutki wypadków, hałasu, zanieczyszczenia powietrza, zmian klimatu i zajętości terenu. Ich zestawienie dla transportu lądowego ładunków pokazuje realną skalę różnic między gałęziami.

]
Zapamiętaj
Przy 0,6% udziału w emisjach gazów cieplarnianych kolej przewozi nieproporcjonalnie dużą część ładunków i pasażerów. To właśnie ta dysproporcja, a nie sama niska emisja, jest głównym argumentem za przenoszeniem ruchu na tory.